inne

Cross 29

Ostatnio w temacie dwóch kółek mało co może mnie zaskoczyć. Człowiek naoglądał się i naczytał o nowinkach technicznych, wręcz zjadł zęby na rowerach...przynajmniej tak mi się wydawało.....

 

Michał Śmieszek

Add a comment

romet 29er

…iż Polacy nie gęsi, iż swoje ninery mają… - można tak powiedzieć parafrazując Mikołaja Reja. Ubogość polskiego rynku 29erów przekłada się także na oferty rodzimych producentów rowerów. Pomijając drobne manufaktury tylko dwóch większych producentów tj. Kross i Romet próbuje kusić rodzimych miłośników wielkiego koła swymi produktami. Próby te są niezmiernie skromne.

Ryszard Biniek

 

Add a comment

ted-wojcik-sof-trac-mountain-bike

Niewielkich manufaktur produkujących ramy na zamówienie powstało przez lata całe mnóstwo, ale tych nadal liczących się, tych o których mówi się jest naprawdę niewiele.  W grze pozostają jedynie ci, którzy potrafią dostosować się do panującej mody, zaproponować naprawdę nietuzinkowy, wysokiej jakości sprzęt

Michał Śmieszek

 

Add a comment

 

PRICEPOINT LOGO 29er

 

 

Rynek 29erów za wielką wodą jest bogaty i pełen niespodzianek - to rzecz oczywista. Dodatkowo sprzyja nam kurs dolara, który spada w dół - to rzecz w danej chwili oczywista. Warto rozejrzeć się za rowerkiem w kraju hamburgerów - to pewniak; można znaleźć bardzo dobrze wyposażonego 29era za relatywnie małe pieniądze.

 

Bartosz Niezgoda

Add a comment

spec

 

Jako, że na Demo Day nie było nam dane jechać, postanowiliśmy wybrać się na rodzime, największe targi rowerowe do Warszawy. Cel był oczywisty, - badanie rynku pod kątem dostępności wszelakiej 29erów i części do nich - a my pozytywnie nastawieni na spotkanie z najnerami.
 

Bartosz Niezgoda

Add a comment

 

ninerchris

 

Dla Chrisa Sugai rowery stanowiły hobby, Steven Domahidy posiadał dwudziestoletnie doświadczenie w branży rowerowej, to dzięki przypadkowemu spotkaniu tych dwojga jesienią 2004 roku powstała firma Niner Bikes. Dzisiaj rowery pochodzące z tej manufaktury określa się mianem kultowych.

 

Tadeusz Pietrzak

Add a comment

Nadchodzi nowy rok a w raz, z nim ludzie chcą coś zmienić w swoim życiu. Popularne postanowienia noworoczne nie
ominą także 29erowej braci.
Podczas pierwszego spotkania [o nim w dalszej części] redaktorów Team29er.pl, które odbyło się w Poznaniu,
padły pewne pomysły i przemyślenia, które zaawocują lepszy kontakt z Wami drodzy internauci.
Primo - opcja komentarzy pod artykułami. Będziecie mogli wyrazić swoją opinię, nie tylko tą pozytywną; oczywiście
wszelkie niekulturalne wypowiedzi, z wyrazami uważanymi za powszechnie obraźliwe będą usuwane.
Idąc dalej, nie chcemy, aby komentarze rodzily dyskusję między użytkownikami, dlatego:
Secundo - Forum Internetowe - prowadzimy rozmowy z ForumRowerowym.org; chcemy poprowadzić podforum Team29er, które
posłuży lepszej komunikacji z naszymi czytelnikami, jak i pozwoli na wypowiedzi innych użytkowników w danej kwestii.
Trito - konkursy, sondy itp. - nowy rok rozpoczniemy konkursem na najciekawszy rower 29er. Zwycięzca otrzyma
oczywiście atrakcyjną nagrodę [ szczegóły podamy na początku stycznia ].
Więcej grzechów co do zmian zdradzić nie możemy, ale w zamian dla wytrwałych obiecana relacja ze Zlotu.
Naszym celem są Lasy Komunalne otaczające jezioro Rusałka. Przypuszczenia co do płaskości terenu potwierdziły się,
chociaż wycieczka została okraszona kilkoma ciekawymi podjazdami jak i zjazdami. Wczesna pobudka,
podróż i kilka godzin pedałowania dają się we znaki i już pod wieczór odczuwamy dawno zapomniane zmęczenie.
Pocieszający jest fakt, że cała trójka wytrwała w owocnych rozmowach, których koniec miał miejsce grubo po północy.
Kolejny dzień, a jakże inaczej – rowery w dłoń, a raczej siodła pod zadki i lecimy dalej. Celem wyprawy są
maltańskie lasy i jeziora. Delikatnie dokucza nam bagaż doświadczeń dnia poprzedniego, jednakże w myśl powiedzenia
‘co cię nie zabije, to cię wzmocni’ przemierzamy kolejne kilometry. Znajdujemy kilka ciekawych górek,
na których postanawiamy pstryknąc kilka fotek. W drodze powrotnej mijamy hordy biegnących maratończyków.
Po dotarciu pod hotel czułe pożegnanie poprzedza informacja dnia… awaria, nie ma wody. Na szczęście spożytkowaliśmy
potok łez płynących z oczu Cod’a, który samotnie udał się w stronę domu. W drodze powrotnej wzbudziliśmy
niesamowitą ciekawośc jednego z pasażerów, który to nie mógł się nadziwic, dlaczego te rowery mają aż tak duże koła.
Kilka godzin później szczęśliwie docieramy do Gliwic, a w myślach snuje się pytanie – kiedy powtórka?
 
zlot1
 
Nadchodzi nowy rok a w raz, z nim ludzie chcą coś zmienić w swoim życiu. Popularne postanowienia noworoczne nie ominą także 29erowej braci. Podczas pierwszego spotkania [o nim w dalszej części] redaktorów Team29er.pl, które odbyło się w Poznaniu, padły pewne pomysły i przemyślenia, które zaawocują lepszym kontaktem z Wami drodzy internauci.
 
 
Mateusz Nabiałczyk i Bartosz Niezgoda
Add a comment